Instytucje i firmy Plan miasta Komunikacja Spacer po mieście Kalendarz imprez Ogłoszenia Galeria Multimedia BIP |
Jeszcze w przyszłym roku archeolodzy z Torunia będą rozkopywać wzgórze zamkowe. Wyniki ich pracy posłużą za podstawę koncepcji zagospodarowania odsłoniętych ruin i parku. Dziś jeszcze za wcześnie, by mówić, w jaki sposób wyeksponowane zostaną relikty zamku. Jedno wiadomo: Góra Zamkowa w ciągu najbliższych trzech-czterech lat zmieni się nie do poznania.
- To zamierzenie ambitne i godne podziwu, bo już z tego, co do tej pory tutaj odkryto, widać, że pozostałości zamku grudziądzkiego, naprawdę warte są przebadania i pokazania - oceniła plany obecnych władz miasta profesor Jadwiga Chudziakowa, opiekun merytoryczny zespołu prowadzącego wykopaliska na Górze Zamkowej. Znakomitego archeologa, badacza wielu krzyżackich zamków, m.in. toruńskiego, zdumiała grubość murów, dochodzących do 4,20 m, a więc dwa razy grubszych niż np. w Toruniu. - Wskazuje to na wyraźnie obronny charakter zamku. Poza tym już po tym, co odkryliśmy do tej pory widać, że zamek miał nieco inny układ niż przypuszczał Jacobi i inni wcześniej tu pracujący badacze, a jestem przekonana, że ziemia pod nami kryje jeszcze niejedną niespodziankę. Na razie jednak - podkreślała archeolog z Torunia - zalecana jest duża ostrożność w interpretacji tego, co tu odkryto, gdyż właściwe
prace archeologiczne dopiero przed nami.
Badań archeologicznych w ścisłym tego słowa znaczeniu tak naprawdę jeszcze na Zamku nie rozpoczęto. To, co udało się zrobić w tym roku - odsłonięcie fundamentów skrzydła południowego oraz zewnętrznego południowego i wschodniego muru zamku wysokiego - to dopiero faza wstępna. - Dopiero po usunięciu warstwy gruzu pochodzącego z rozbiórki będzie można zakładać właściwe stanowiska archeologiczne i rozpocząć prace badawcze sensu stricte - wyjaśniła profesor Chudziakowa. Prace, które archeolodzy z UMK rozpoczną wiosną możliwie jak najwcześniej (prawdopodobnie w kwietniu), będą przypuszczalnie prowadzone dwutorowo: równolegle prace polegające na odkryciu kolejnych części zamku górnego oraz badania archeologiczne w wykopach w części wcześniej odkrytej. Dopiero po zakończeniu badań i znając ich wyniki można będzie konkretnie zastanowić się nad formą ekspozycji ruin zamkowych.
- Najprostszym i najtańszym wyjściem byłoby zasypać to wszystko z powrotem po zakończeniu badań, ale oczywiście nie po to odsłanialiśmy zabytkowe mury - mówi wiceprezydent Marek Sikora. - Chcemy, by w jakiejś formie udostępnić zamek grudziądzanom i turystom, czy to będzie ruina trwała - zarazem doskonałe miejsce imprez plenerowych czy widowisk typu "światło i dźwięk", czy jakiś interaktywny "ogródek archeologiczny" dla młodzieży, czy jeszcze coś innego, trudno w tej chwili powiedzieć. Nie wykluczamy też budowy większych rozmiarów makiety ani jakiejś formy odbudowy Klimka jako wieży widokowej, choć na razie są to jedynie niezobowiązujące pomysły, po zakończeniu badań musimy się najpierw obliczyć i skonfrontować marzenia z finansową rzeczywistością. Z całą pewnością jednak koncepcja obejmie nie tylko sam teren obecnych wykopalisk, ale również cały otaczający go park; chcemy, by Góra Zamkowa stała się atrakcyjnym celem niedzielnych rodzinnych spacerów oraz miejscem, które będzie przyciągać turystów.
Biuro Prezydenta
Ref. Informacyjny